|
Written by Administrator
|
|
Wednesday, 03 March 2010 11:44 |
|
Kiedy okazało się, że moja babcia po wylewie nie jest w stanie się poruszać i normalnie funkcjonować razem z rodzicami postanowiliśmy wziąć ja do siebie i zaopiekować się nią. W naszym domu mieliśmy pokój, który nie należał do nikogo, od zawsze stał pusty. Znakomicie nadawał się na nowy pokój dla niej. Musieliśmy trochę wyremontować ten pokój, kupić odpowiednie łóżko, materace odleżynowe. Na początku babcia nie chciała o tym słyszeć, wolała iść do domu starców, niż być dal nas ciężarem i kłopotem. Oczywiście skończyło się na tym, że została u nas. Każdy z domowników starał się jak mógł, aby babci niczego nie brakowałby czuła się u nas dobrze. Musieliśmy dbać żeby na jej ciele nie pojawiły się odleżyny. Oprócz tego, ze kupiliśmy materace odleżynowe, codziennie razem z mamą dokładnie oklepywałyśmy jej ciało. Babcia nie mogła sama jeść, poprawić sobie poduszki. Wszystko musieliśmy robić za nią. Często rezygnowaliśmy ze wspólnych wyjazdów, bo przecież zawsze ktoś musiał być w domu by babcia nie była sama. W rozmowach z nią dało się odczuć, że ma już dosyć tego leżenia, że strasznie ją już to męczy. Gdyby nie specjalne materace odleżynowe, nie wiem jak długo mogłaby wytrzymać w tej pozycji.
|
|
Last Updated on Wednesday, 03 March 2010 11:45 |